Kombinacje ZUSU

Ponad 10 lat temu przestał istnieć jeden jedynie słuszny system ubezpieczeń społecznych czyli ZUS. Od 2000 roku funkcjonuje już drugi filar ubezpieczenia, czyli otwarte fundusze emerytalne oraz trzeci filar ubezpieczenia czyli indywidualne konta emerytalne. Tym samym nastąpił historyczny podział systemu i ZUS-owi pojawiła się konkurencja. O tym czy konkurencja zdała swój egzamin to już zupełnie inna sprawa i na inną okoliczność. My zajmijmy się raczej ZUS-em, jego funkcjonowaniem oraz przyszłością polskich emerytów, którzy postawili na pierwszy filar ubezpieczenia, czyli Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Aktualni emeryci niezbyt pochlebnie wypowiadają się o działalności tej instytucji, aczkolwiek sam ZUS nie ma sobie niczego do zarzucenia. No może tylko to, że pracuje na przestarzałym sprzęcie oraz oprogramowaniach. Ponoć ma się to już niedługo zmienić, bowiem ZUS ma w najbliższych planach modernizację swojego systemu pracy.
- Moim zdaniem nie tylko o modernizację systemu w tym wszystkim chodzi, ale również o organizację pracy, przeszkolenie pracowników oraz zmianę sposobu kontaktów z klientem. To właśnie dlatego ponad 100 drobnych przedsiębiorców wystąpiło z pozwem zbiorowym przeciwko ZUS-owi zarzucają mu, że w wyniku błędnej informacji o czasowym zawieszeniu działalności i niepłacenia składek narażono ich na kłopoty. Przedsiębiorcy twierdzą, że wszystko odbyło się za przyzwoleniem pracowników ZUS, a teraz firma ta żąda od nich zapłacenia wszystkich składek wraz z karnymi odsetkami. W związku z tym wielu z nich ma zapłacić nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nawet dla dużych firm jest to spory wydatek, natomiast małe firmy, które zwiesiły swoja działalność nakaz zapłacenia kilkudziesięciu tysięcy złotych oznacza bankructwo. Dobrze więc się stało, że przedsiębiorcy zrzeszyli się i wystąpili z pozwem zbiorowym, ponieważ starcie pojedynczego przedsiębiorcy z potężną instytucją jaką jest bez wątpienia ZUS z góry skazane jest na porażkę – stwierdził znawca tego rynku.
Sytuacja jest o tyle dziwniejsza, że nawet prezes ZUS przyznaje, że jego firma dopuszczała takie zawieszenia i radziła przedsiębiorcom jak czasowo wyrejestrować firmę ze składek. W związku z tym rodzi się pytanie dlaczego aż 742 sprawy na 800 decyzji dotyczących „zawieszeniowców” zakończyły się na niekorzyść przedsiębiorców.
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czy jak niektórzy mówią pierwszy filar ubezpieczenia, rządzi się swoimi prawami i za nic ma obywatela, który chce być w zgodzie z obowiązującymi przepisami. ZUS wszystko najlepiej wie i co najgorsze manipuluje klientami. Modernizacja systemu niewiele da, jeżeli w ślad za tym nie pójdą zmiany w podejściu do klienta, jeżeli ZUS nie przestanie traktować klienta przedmiotowo, a zacznie podmiotowo – powiedział jeden z ubezpieczonych.

Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.